logo
 
A
A
A
 
pytanie i odpowiedź
Mój problem pojawił się niedawno i zaskoczył mnie samą
Mój problem pojawił się niedawno i zaskoczył mnie samą. Juz od dłuższego czasu nie jestem dziewica i nie czułam w związku z tym jakiegoś dyskomfortu. Zaczęłam jednak czuć potrzebę powiedzenia tego na spowiedzi. Czy jeśli na spowiedzi wyrażę żal i zadeklaruję ograniczenie zbliżeń, czy to wystarczy do uzyskania rozgrzeszenia? Przyjmuje tez tabletki antykoncepcyjne ze względów zdrowotnych, można powiedzieć ze ich działaniem pobocznym jest mnie zabezpieczanie. Czy to więc coś złego? Dziękuję za wskazówki Pozdrowienia

Widać nie zdajesz sobie sprawy z problemu. W szóstym przykazaniu Bogu nie chodzi o to byś ograniczyła zbliżenia lecz byś żyła w czystości. Stosunki seksualne są dozwolone tylko w małżeństwie. Rozgrzeszenie uzyskasz wtedy, gdy wyrzekniesz sie tego co jest grzechem, a nie ograniczeniem grzechu. Przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych zostało już na tym forum szeroko omówione, skorzystaj z wyszukiwarki i poczytaj. Sakrament pojednania - to sakrament w którym Bóg nam odpuszcza grzechy pod warunkiem mocnego postanowienia poprawy, a nie szukaniem usprawiedliwień dla grzesznego postępowania - nie jest sakramentem w którym otrzymuje się zezwolenie na dalsze czynienie grzechu. To mocne postanowienie poprawy nie jest zadeklarowaniem, lecz pragnieniem wytrwania w czystości - "bezgrzeszności". Sakrament pojednania nie jest też sposobem na odzyskanie komfortu psychicznego - jest rzeczywistym stanięciem w prawdzie i pogodzeniem się z Bogiem - uznaniem, że ON się nie myli i przez przykazania wskazuje drogę do nieba. Poczytaj proszę choćby Katechizm Kościoła Katolickiego - albo przypomnij sobie coś z katechez szkolnych.

Serdecznie pozdrawiam
 Adam Pietrzak.
 




 

 
   Reklama   |   Wspomóż nas   |   Kontakt   |   Księga Gości   |   Copyright (C) Salwatorianie 2000-2019   |  Facebook