logo
 
A
A
A
 
Pytanie i odpowiedź
Czy trzeba kogoś prosić o to aby został naszym spowiednikiem?
Mam pytanko dotyczące spowiednika. Jak to jest? Czy kogoś prosi się o to aby został naszym spowiednikiem? A może to jest tak, że idziemy się wyspowiadać tylko 1 księdza (zakonnika) i tak już zostaje?
Rzeczywiście, jedni najpierw rozmawiają z upatrzonym księdzem i proszą go o pełnienie roli spowiednika, inni natomiast spowiadają się zawsze u tego samego kapłana, nie mówiąc mu "oficjalnie", że jest czyimś (jedynym) spowiednikiem. Księża mają też zazwyczaj "swój" konfesjonał. Oczywiście możemy mieć do czynienia i z taką historią, kiedy danej osobie zależy, by wyspowiadał ją właśnie ten, a nie inny ksiądz. Wtedy zawsze można się umówić albo czekać kiedy ten przyjdzie na swój dyżur do konfesjonału. Gdy jednak w grę wchodziłoby kierownictwo duchowe, a więc nie tylko spowiedź, ale szerzej - towarzyszenie w formacji chrześcijańskiej, wtedy warto wcześniej porozmawiać z takim upatrzonym kapłanem i poprosić go o towarzyszenie (choć też spowiedź jest integralną częścią kierownictwa duchowego). Stały kontakt z jednym spowiednikiem ma też i tę zaletę, że będzie on z czasem znał lepiej Ciebie i Twoje sumienie, a wtedy i owoc spowiedzi będzie pełniejszy. W jednej i w drugiej sytuacji zachęcam do regularnej i szczerej spowiedzi. Bóg współczuje nam w naszym błądzeniu i upadkach - On zna naszą kondycję. Pamiętajmy także, że w spowiedzi nie tylko odpuszczane zostają nasze grzechy, ale także otrzymujemy łaskę do bycia lepszymi ludźmi.
Pozdrawiam. Norbert Frejek SJ
 




 

 
   Reklama   |   Wspomóż nas   |   Kontakt   |   Księga Gości   |   Copyright (C) Salwatorianie 2000-2019   |  Facebook