logo
 
A
A
A
 
Pytanie i odpowiedź
Jak wybrać spowiednika, który zechce mnie prowadzić?
Po dzisiejszym spotkaniu z przyjacielem ze szkoły średniej, doszłam do wniosku, że po maturze wszystko bardzo się zmienia. Nawet coś, co wcześniej było postrzegane jako wielka porażka z czasem może być postrzegane jako źródło sukcesu. Po głębszym przemyśleniu sądzę, że ostatnio me życie pogrążyło się w modlitwie; odczuwam nieustanną Troskę Boga. Duchowe zgłębianie wiary pociąga za sobą potrzebę rozmowy, dzielenia się... Jak mam dotrzeć do wspólnoty, która odpowie na takie zapotrzebowanie (problemem może być odległość)? Jak wybrać spowiednika, który zechce mnie prowadzić? Tak zupełnie nie jestem pozostawiona sama sobie, jeśli kierownikiem duchowym może być ktoś, kto jest w nowicjacie, to go mam, tylko, że siostry nie mogą przecież spowiadać. Z góry dziękuję za odpowiedz.

Wszystko się zmienia i to nie tylko po maturze. Zmiany towarzyszą nam przez całe życie. Dojrzewamy w wielu doświadczeniach. Istnieje przejście z wieku młodzieńczego w życie bardziej odpowiedzialne. Wyidealizowany świat marzeń jest konfrontowany z rzeczywistością. Dystans czasu pozwala obiektywnie spojrzeć na to, co było wcześniej i pozwala dostrzec rzeczy w innym świetle. Po takich refleksjach możemy stawać się bardziej tolerancyjni, mądrzejsi... Wzrost wewnętrzny jest zapewne jakimś wyzwaniem, które będzie nam towarzyszyło do końca życia. Gdy człowiek nabiera mądrości, to wtedy bardziej dostrzega drogę po której prowadził go Bóg. Widzi swoje upadki i wzloty, a przede wszystkim niezmienną wierność Bożej miłości. W swoim życiu dorastamy do dróg Pana. Bóg posyła do nas różnych ludzi. Mówi się, że gdy ktoś jest gotowy na całkowite poświęcenie się Bogu, to wtedy pojawia sę mistrz duchowy. Nie wiem w jaki sposób mógłbym odpowiedzieć na Twoją potrzebę. Powiem tak. Żyj wiarą. Wykonuj swoje codzienne obowiązki. Módl się...Jeśli Twoja postawa będzie całkowicie otwarta na Boga, to jest rzeczą niemożliwą, żeby coś bożego nie dokonało się w Twoim życiu. Pan da odpowiedź. Podejmij też inicjatywę np. znalezienia wspólnoty w której mogłabyś rozwijać swoje talenty, znalezienia stałego spowiednika....To może być trudne, ale to należy do Ciebie. Kierownik duchowy nie musi być jednocześnie spowiednikiem. Najlepiej, żeby kierownikiem była osoba doświadczona, umiejąca rozeznać poruszenia duchowe.
Andrzej Gęgotek, jezuita
 




 

 
   Reklama   |   Wspomóż nas   |   Kontakt   |   Księga Gości   |   Copyright (C) Salwatorianie 2000-2019   |  Facebook